Zachodnie państwa borykają się z coraz liczniejszą grupą seniorów, którym potrzebna jest stała opieka. W związku z tym na rynku istnieją miejsca pracy dla tysięcy domowych opiekunek – będą potrzebne kolejne.
Zamożne i wysoko rozwinięte kraje zmieniają swoją strukturę społeczną. Długość życia znacząco wzrasta, a jednocześnie rodzi się coraz mniej dzieci. Pomimo ogromnego postępu medycyny osoby starsze, cierpiące z powodu różnych chorób nie są w stanie zadbać o siebie w należyty sposób. Z kolei rodzina często nie ma czasu, by się nimi zająć.
Obywatele tych krajów coraz częściej korzystają więc z usług opiekunek, które są polecane przez wyspecjalizowane agencje pracy. Bardzo często są to panie z Polski. Najwięcej Polek wykonuję tę pracę we Włoszech, Anglii oraz w Niemczech.
Zawód: opiekunka osoby starszej
Bycie opiekunką to ciężka praca, która wymaga wytrzymałości psychicznej i fizycznej. Opieka nad seniorami jest związana z licznymi emocjami – nie zawsze pozytywnymi. Trzeba pamiętać, że osoby w podeszłym wieku mają różne choroby i dolegliwości. Może się zdarzyć, że podopieczny jest tak zmieniony przez chorobę, że nie jest w stanie kontrolować swoich odruchów i nastrojów.
Zwłaszcza niektóre przypadłości mogą okazać się kłopotliwe nie tylko dla chorego, ale również dla jego otoczenia. Przykładem są problemy z pamięcią, które skutkują wielokrotnym zadawaniem tych samych pytań. Starsi państwo mogą też z powodu chorób być rozdrażnieni, zachowywać się niegrzecznie, a niekiedy nawet ubliżać swej opiekunce. Dlatego w tej pracy najważniejsza jest wielka cierpliwość oraz przekonanie o chęci niesienia pomocy potrzebującemu człowiekowi.
Decyzja: wyjazd za granicę
Oczywiście podjęcie decyzji o pracy za granicą nie jest łatwe. Najczęściej za takim wyborem stoi niemożność znalezienia posady w kraju, a także trudna sytuacja finansowa. Takie problemy mają liczne panie w wieku powyżej 50 lat i dlatego to spośród nich zwykle wywodzą się opiekunki pracujące za granicą.
Ostatnio jednak łatwo zauważyć nowy trend – coraz więcej stosunkowo młodych kobiet (powyżej 30 lat) podejmuje się opieki nad starszym obywatelem innego kraju. Powody takiej decyzji są różne: zarobek, przeżycie przygody, poznanie innej kultury, zmierzenie się z nową sytuacją życiową lub chęć uniezależnienia się od własnej rodziny.
Dla większości polskich kobiet wyjazd do pracy za granicę jest poważną decyzją, spowodowaną trudną, a czasem nawet dramatyczną sytuacją życiową. Statystyki pokazują wyraźnie: w poszukiwaniu pracy wyjechało z Polski już prawie 3 mln osób. Tylko w samych Niemczech w charakterze opiekunek pracuje prawie 200 tys. Polek i wszystko wskazuje na to, że ta liczba będzie rosła.
Oprac. MZ
Pojechałabym do takiej pracy ,ale tak jak Dorota ,muszę wziąść ze sobą moją 16-l. córkę. Interesuje mnie praca na całe wakacje od 20 czerwca nawet do połowy września .Myślę ,że dana rodzina ,by to zrozumiała,jedzenie dla niej miałabym swoje.
mam 50lat posiadam prawo jazdy nie mogę znależć pracy w moim mieście jestem zdecydowana wyjechać zagranicę i pracować ale mam problem bo mam syna 13 letniego którego muszę wziąść ze sobą żadnej pracy się nie boję .
sama jestem po walce z choroba nowotworowa i bylabym wstanie zaopiekowac sie osoba po takiej chorobie lub w trakcie ale jest problem bariera jezykowa czy zdazaja sie chetne osoby do opieki znajace nasz jezyk pozdrawiam
Pracowałam cztery lata jako opiekunka przy bezdzietnym małżeństwie.Najpierw zmarł pan liczący 90 lat,rok po nim
pani licząca również 90 lat.Wspaniała rodzina.Obecnie szukam
pracy,ale nie chciałabym jechać w nieznane.
Serdecznie pozdrawiam-Anna
Nie jest lekko.Pieniądze zarobione w Niemczech są duże ale kosztem rodziny.No ale wybór należy do nas.Pozdrawiam
Już dwa lata pracuję w Niemczech jako opiekunka.Rodzina i moja babcia są bardzo dobrzy.Ale pracuję na czarno.Przeglądałam w internecie różne agencje proponujące legalną pracę opiekunek w Niemczech i szczerze mówiąc nie wiadomo co wybrać.Opinie kobiet piszących są tak skrajne że od zachwytu nad firmą przechodzi się do wyzysku i niejasności.Może ktoś ma złoty środek i coś poradzi.Pozdrawiam Teresa