Nic nie bawi, nic nie cieszy, czyli depresja seniora

Najpierw zachorował mąż Marii. Nagle i bez ostrzeżenia. By-passy w ostatniej chwili uratowały mu życie. Maria przeżyła wstrząs. Nigdy wcześniej nie myślała o tym, że może stracić męża albo sama  poważnie zachorować a nawet umrzeć. Wstrząs był tak silny, że dwa miesiące po udanej operacji partnera, Maria sama musiała poddać się zabiegowi wszczepienia rozrusznika. Jednak życie nie było już takie jak przedtem. Utraciła radość, nie cieszyły jej dzieci ani wnuki, a mąż, którego przecież kochała, irytował. Miała poczucie przegranego życia, dręczyły ją bezsenne noce, apatia, bezradność i dolegliwości bólowe, które nie znajdowały wyjaśnienia w kolejnych badaniach. Wreszcie zaczęła mówić o końcu, o odejściu… Marię uratował lekarz – trafnie rozpoznał depresję wieku starszego. Dzięki temu teraz, choć wciąż miewa trudniejsze dni, to odzyskała dawną pogodę ducha.

Powszechnie uważa się, że depresja to choroba wieku młodzieńczego lub dojrzałego, kiedy to człowiek podejmuje ważne i trudne decyzje oraz kształtuje swoją osobowość. Nic bardziej mylnego. Choroba coraz częściej dotyka osoby w ostatniej dekadzie życia i znacznie pogarsza jego jakość, a w skrajnych przypadkach prowadzi nawet do śmierci.

Właśnie wiek jest istotnym czynnikiem sprzyjającym zachorowaniu na depresję. Szacuje się, że odsetek osób zapadających na tę chorobę wynosi rocznie ok. 10%, a w przypadku osób starszych wzrasta nawet do 15%.

Sam chory najczęściej nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest chory. Natomiast lekarze pierwszego kontaktu często interpretują typowe symptomy jako skutek innych schorzeń somatycznych, konsekwencję postępującego otępienia lub nasilenie naturalnego procesu starzenia się. W efekcie depresja u osoby w wieku senioralnym zostaje wykryta zbyt późno lub wcale, a pacjent zwykle jest leczony nie na tę chorobą, na którą rzeczywiście cierpi. A przecież starość wcale nie musi być nieszczęśliwa, smutna ani beznadziejna! Depresję nawet w podeszłym wieku można i trzeba leczyć.


Czynniki sprzyjające depresji seniora:

  • wiek i normalny proces starzenia się

  • strach przed śmiercią, choroba lub śmierć współmałżonka lub innej bliskiej osoby

  • samotność, brak wsparcia ze strony rodziny

  • zabiegi operacyjne i przewlekłe choroby, a zwłaszcza cukrzyca, choroba Parkinsona, udar, choroba nowotworowa, choroby serca, problemy z tarczycą, nadciśnienie

  • niepełnosprawność, a zwłaszcza ograniczona sprawność fizyczna

  • częste i długotrwałe dolegliwości bólowe

  • odwodnienie i niedobory pokarmowe (brak witamin i białka)

  • przyjmowanie niektórych leków


Objawy depresji:

  • zły nastrój i towarzyszący mu często lęk, płaczliwość, utrata radości życia (zespół „wiecznego nieszczęścia”), czasem również zniecierpliwienie i drażliwość

  • negatywny obraz siebie i swojego życia, obniżona samoocena, pesymizm i rezygnacja

  • uczucie wewnętrznego napięcia („niepokój w środku”)

  • trudności w koncentracji, wrażenie niesprawności intelektualnej (w różnym natężeniu)

  • problemy z mobilizacją do wszelkiego działania, spowolnienie

  • trudności z podejmowaniem decyzji i wykonywaniem podstawowych czynności życiowych, utrata zainteresowań i hobby

  • problemy ze snem (bezsenność, rzadziej nadmierna senność)

  • brak apetytu (rzadziej zwiększenie apetytu i wzrost masy ciała), suchość w ustach

  • osłabienie i zmęczenie, skargi na bóle i złe samopoczucie fizyczne

  • w skrajnych przypadkach – myśli samobójcze

Gdy twój podopieczny ma depresję, pamiętaj:

  • Nie próbuj rozwiązywać problemu samodzielnie. Depresja to poważna choroba, a twój podopieczny potrzebuje pomocy lekarza. Postaraj się przekonać go do wizyty u specjalisty lub delikatnie porozmawiaj na ten temat z jego rodziną.

  • Nigdy nie udzielaj rad typu „proszę wziąć się w garść”, „zapanuj nad sobą” itp. To tylko pogorszy sytuację i wzbudzi niechęć do ciebie. Pamiętaj, depresja to choroba a nie lenistwo.

  • Nigdy nie okłamuj podopiecznego, nawet w najlepszej wierze i nie składaj obietnic, których nie będziesz mogła dotrzymać.

  • Nie pocieszaj i nie rozweselaj na siłę – to zazwyczaj pogłębia depresję.

  • Rozmawiaj.  Rozpocznij od tematów obojętnych (np. „czy smakował obiad?”), które pozwolą nawiązać kontakt. Stosuj pytania i sformułowania, które podtrzymają rozmowę i pomogą podopiecznemu uporządkować myśli np. „powiedz mi więcej o…” lub ”co o tym myślisz?”.

  • Zapytaj podopiecznego czego od ciebie oczekuje i jakiej pomocy spodziewa się z twojej strony – to ułatwia kontakt.

  • Nie nalegaj na udzielenie odpowiedzi na zadane pytania.

  • Zachęcaj do uczestniczenia, nawet biernego, w rozrywkach i zajęciach. Zaproponuj podopiecznemu, aby pomógł w drobnych czynnościach np. przy podlewaniu kwiatów, pościeleniu łóżka czy przygotowaniu posiłku. Uwzględnij aktualny stan zdrowia i możliwości psychoruchowe chorego.

  • Informuj podopiecznego o planie dnia. Systematyczne działanie według planu zwalnia chorego od ciągłych decyzji „co robić dalej”, sprzyja łagodnej aktywności, chroni przed rozpamiętywaniem klęsk życiowych i bezczynnym leżeniem w łóżku.

  • Kontroluj odżywianie, a zwłaszcza ilość przyjmowanych płynów i pokarmów, aby zapobiec wychudzeniu. Staraj się towarzyszyć podopiecznemu w czasie posiłku. Jeśli zajdzie konieczność karmienia – bądź cierpliwa, nie ponaglaj, podawaj jedzenie w małych kęsach, w odpowiedniej temperaturze.

  • Zadbaj o dietę składającą się z 5-6 małych posiłków bogatych w białko, magnez, kwasy Omega-3 i witaminy (zwłaszcza z grupy B). Unikaj w diecie kawy, herbaty i alkoholu.

  • Zadbaj o higienę jamy ustnej. Chory z depresją zazwyczaj mało pije i niewiele mówi, dlatego należy pamiętać o toalecie jamy ustnej przynajmniej dwa razy dziennie.

  • Zadbaj o wygląd i higienę. W ostrych stanach depresyjnych to opiekunka musi zadbać o mycie, czesanie i ubieranie. Najczęściej jednak wystarczy pomoc w tych czynnościach. Nie pośpieszaj i nie krytykuj. Każdy przejaw samodzielności doceń – powiedz na przykład „cieszę się, że widzę panią ubraną i uczesaną”.

  • Staraj się zapewnić dobre warunki do snu i wypoczynku. Zaburzenie rytmu nocy i dnia to cechy typowe dla depresji. Przed snem przewietrz pokój, zaproponuj spacer, spokojną rozmowę, czytanie przyciszonym głosem lub słuchanie muzyki. Pamiętaj, że noc nasila lęki i poczucie osamotnienia – staraj się otoczyć chorego dyskretną opieką.

Oprac. MK

Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.
gg:

Ja pracujac u malzenstwa, zauwazylam, ze lekarka od pol roku przepisywala te same leki osobom starszym, nie zmieniajac ich, po ktorych podopieczni skarzyli mi sie i nie mieli apetytu na jedzenie.\nPowinnam byc cierpliwa i jak najwiecej pomagac przy posilkach.\nAle pomimo, ze np. mieso wieprzowe gotowalam 2-3 godziny, to starsza pani zawsze mnie krytykowala, ze wg niej mieso bzylo za twarde, a jak gotowalysmy razem, to jeszcze gorzej bylo, bo starsza pani zle gaz regulowala. Bardzo przygnebilam sie ta sytuacja i sama nie wiem czy to ja jestem taka kiepska kucharka czy leki nie pomagaja czy cos innego.

Agnieszka:

Ulka kapitalny komentarz,faktem jest,że praca -jej brak,monotonia lub związany z nią stres to chyba najczęstsze obecnie przyczyny depresji

Kitty:

Choroba duszy- dla tego wymaga choćby krzty empatii i dobrej woli w działaniu na rzecz podopiecznego..

Ulka:

w depresje to mnie wpedza dizadek co sie nim zajmuje!

inna:

uważam,że depresja jest tak trudno wykrywalna i prowadzi często do śmierci ,ponieważ nie cierpi ciało lecz dusza.