Niemcy cenią domową opiekę

Niemcy zmagają się z problemem niskiej jakości usług opiekuńczych. Starzejące się społeczeństwo potrzebuje opieki, a domy starców nie spełniają stawianych im oczekiwań. Jest to szansa dla domowych opiekunek.

Miesięczny pobyt w niemieckim domu opieki to wydatek nawet kilku tysięcy euro, ale nawet takie fundusze nie zawsze zapewniają godne życie starszym osobom. Najlepiej świadczą o tym publikowane coraz częściej zatrważające raporty o poziomie usług opiekuńczych. W kilkunastu domach starców na terenie całych Niemiec stan tej opieki nie jest zadowalający. To wynik kontroli przeprowadzonych w ostatnim czasie.


Domy niespokojnej starości

Temat ten zainteresował dziennikarzy dziennika „Bild”, którzy tak opisują całą sprawę: „Personel jednego z domów starców nie radził sobie z pracą, więc przywiązywał pensjonariuszy pasami do łóżek. Zdarzało się, że seniorzy musieli w nich leżeć po kilkanaście godzin. Aż jedna trzecia pacjentów jest niedożywiona albo otrzymuje zbyt mało płynów. Przyczyną choroby co dziesiątego pacjenta jest niewłaściwa opieka, a bez opieki pozostaje co trzeci senior z demencją. W efekcie całodobowa opieka nad chorymi staje się fikcją."

Opublikowane raporty bardzo poruszyły opinię publiczną, media i polityków. Wszystko to sprawiło, że niemieckie domy opieki mają obecnie złą opinię.


Niewesołe życie staruszka

O tym, że usługi opiekuńcze świadczone w instytucjach społecznych pozostawiają wiele do życzenia, wiedziano już wcześniej. Odleżyny, złe traktowanie, brak czasu dla podopiecznych – o tym dyskutuje się w Niemczech już od dłuższego czasu. Problem jednak polega na tym, że nie przechodzi się od słów do czynów. Pomimo przeprowadzanych kontroli stan usług nie ulega poprawie, a wręcz przeciwnie – pogarsza się.

Pensjonariusze tracą w placówkach opiekuńczych radość życia i godność. Ostatnie lata swojego życia spędzają bezsilni w przykrych warunkach. Co istotne, z takiej opieki korzysta obecnie 600 tysięcy osób na terenie Niemiec. Z roku na rok ta liczba wzrasta, bo przybywa ludzi potrzebujących stałej opieki.

Jaką więc formę opieki wybrać dla schorowanych rodziców, kiedy ich stan zdrowia wymaga stałej pomocy? Zdecydować się na dom starców czy zorganizować opiekę domową? Wiele osób staje przed takim dylematem.


Opieka domowa – najlepsza alternatywa

W obliczu dramatycznych raportów o warunkach opieki w domach starców coraz większą popularnością cieszy się opieka całodobowa świadczona w domu pacjenta. Decydują się na nią zwłaszcza osoby, którym zależy na tym, aby ich niedołężni bliscy nie czuli się odizolowani i niepotrzebni. Warunkiem zatrudnienia opiekunki jest odpowiednie dla tego typu pracy przygotowanie: kwalifikacje, ukończony kurs opieki nad starszymi osobami lub wcześniejsze doświadczenie w takiej pracy.

Wielu Niemców korzysta z pośrednictwa agencji zatrudniających opiekunki. Najmilej widziane są Polki, które chwalone są za zaradność, sumienność i umiejętność gotowania. Wysoko ceni się ich zaangażowanie w pracę i autentyczną serdeczność. Z kolei opiekunki często podkreślają, że zajmując się drugą osobą mają poczucie, że więcej dostają niż dają.

Za pośrednictwem ATERIMA MED pracę w Niemczech znalazło wiele polskich opiekunek. Codziennie otrzymujemy dowody zadowolenia i wdzięczności rodzin niemieckich, które dziękują za otoczenie ich bliskich tak wspaniałą opieką. To daje nam ogromną satysfakcję, a także zapał do dalszej pracy.

Oprac. MZ

Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.
irena:

chwała Bogu,że powstały firmy w Polsce,z kórymi można jechać do Niemiec celem opieki.W Polsce tym sposobem zostają pienią.Gdy wyjeżdżamy i otrzymujemy pracę przez agencje innych państw to biedny Polak pracuje dużo a pieniądze zostawia Włochom,Niemcom,Szwajcarom.Czy zgadzacie się z moją opinią?

Elżbieta:

pracowałam w dwóch miejscach w Austrii było bardzo miło i serdecznie ,natomiast dwa ostatnie jedna wielka katastrofa .Uważają ,że robią nam wielką łaskę że u nich jesteśmy myślą,że Polska to jakaś puszcza jeden gościu był bardzo zdziwiony że umiem obsługiwać odkurzacz.Jeść też lepiej gdybym nie jadła najlepiej sam chleb .nie wiem kiedy znowu się zdecyduję