Praca opiekunki osób starszych przed trzydziestką

Co można zyskać dzięki pracy jako opiekunka osób starszych w młodym wieku? Na to pytanie odpowiedziała nam pani Karolina, 26-letnia Opiekunka ATERIMA MED, która do Niemiec wyjeżdża już po raz siódmy.

Jak to się stało, że postanowiła Pani spróbować swoich sił jako opiekunka?

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, wiele rzeczy się na to złożyło. Ważne jest to, żeby praca nam pasowała i nam się podobała. Ja lubię pracę z ludźmi, uważam że ta praca przynosi mi wiele radości. Cieszę się, że mogę komuś pomóc i gdy ta osoba odwzajemnia to wszystko uśmiechem. Lubię pomagać i po prostu sprawiać tym osobom radość.

Czy miała Pani wcześniej jakieś doświadczenie w opiece?

Wcześniej pracowałam z inną firmą, ale przed pierwszym wyjazdem nie miałam żadnego doświadczenia. Pierwszą stycznością z opieką nad osobami starszymi było podjęcie pracy i pierwszy wyjazd do Niemiec.

Jak wyglądały Pani początki w pracy? Było ciężko?

Pierwsza firma nie spełniała moich oczekiwań – miałam wrażenie, że nie dbała o swoich pracowników. Gdy pojawiały się jakieś problemy, np. z rodziną, firma w ogóle nie udzielała pomocy. Na pierwszym zleceniu zostałam wrzucona od razu na głęboką wodę – dostałam ciężko chorą starszą panią, która wymagała transferu. Nie było dodatkowych urządzeń typu mata czy lift, także musiałam sobie wtedy radzić całkiem sama, ale dałam radę.

Jest Pani bardzo młodą osobą, ma Pani 26 lat – ile razy Pani już wyjeżdżała?

Z ATERIMA MED wyjeżdżałam już sześć razy, a za kilka dni jadę po raz siódmy. Na samym początku wyjeżdżałam też parę razy z inną firmą.

Co dała Pani praca jako opiekunka?

Jestem bardzo nieśmiałą osobą i kontakt z osobą nieznajomą był dla mnie na początku bardzo trudny, ale przełamałam tę barierę. To mi się właśnie podoba – miałam możliwość przejścia takiego „testu” i poradzenia sobie z nawiązywaniem kontaktu z kimś obcym dzięki tej pracy. Poza tym, opieka przynosi mi wiele radości, są korzyści finansowe, dodatkowo poznaję nową kulturę – szczególnie w okresie świątecznym, są nowe tradycje, wszystko inaczej wygląda. Jest wiele korzyści, np. zwiedzanie nowych miejsc.

Udało się Pani przezwyciężyć nieśmiałość, a czy praca miała wpływ na znajomość niemieckiego?

Poznałam rodzinę i znajomych podopiecznego, którzy dość często próbowali uczyć mnie niemieckiego. Bardzo miło to wspominam i uważam, że podniosłam dzięki temu swój poziom języka. To jest całkiem inna sytuacja kiedy człowiek sam uczy się niemieckiego – ma w głowie wiele słówek i wyrażeń, ale kiedy trzeba swobodnie porozmawiać z Niemcem, to robi się trudniej, trzeba się dłużej zastanawiać nad danym słowem i sobie je przypomnieć. Teraz potrafię biegle rozmawiać po niemiecku, a to na pewno jest kolejna korzyść pracy w Niemczech.

A czy podopieczna też uczyła Panią języka?

Tak, moja podopieczna też uczyła mnie nowych słówek. Jest bardzo kontaktową i towarzyską osobą, dlatego bardzo jej na tym zależało. Kiedy wracam tam do pracy, to cała rodzina mówi mi, że coraz lepiej mówię po niemiecku.

Czy Pani zdaniem młodym osobom jest trudniej w pracy w opiece niż doświadczonym opiekunkom?

To różnie bywa, przede wszystkim ważne są dwie rzeczy – gotowanie i znajomość niemieckiego. Jeżeli chodzi o gotowanie, to myślę, że większe doświadczenie i wiedzę mają doświadczone opiekunki, a z drugiej strony młodsze osoby szybciej i łatwiej uczą się języka. Myślę, że to sprawa indywidualna i każda opiekunka jest dobra w innej dziedzinie.

ZOBACZ NASZE OFERTY PRACY! ZOBACZ NASZE OFERTY PRACY!

Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.